Czechy / 20.07.2017

Morawy południowe winem płynące, pełne tajemniczych jaskiń i wzgórz po horyzont, zwiedziliśmy całkiem przypadkiem. Wstyd się przyznać, ale niewiele o tym regionie wiedzieliśmy. Ucieszył mnie zatem fakt, że zostaliśmy zaproszeni na kameralny festiwal książki w Brnie - Baldur, aby poprowadzić warsztaty animacji z dziećmi i tym samym udało nam się nieco poznać te okolice. Niby tak blisko Polski i prawie jak u nas, ale jednak nieco inaczej. Samo Brno na pierwszy rzut oka, to miasto jakich wiele - nie pokochałam go od pierwszego wejrzenia. Spędziliśmy w nim raptem...

Polska / 18.07.2017

Życie się zmienia i to jest wspaniałe. Właśnie to sprawia, że ma smak i nadzwyczajny koloryt. U nas zmienia się wyjątkowo często, bo ani ja, ani Michał nie lubimy nudy. Zawsze działaliśmy spontanicznie, bez większych planów, obliczeń, tabelek i tym podobnych. Do naszego składu dołączył nowy członek, który powoduje jeszcze większy chaos i zamiast lepszej organizacji - totalną dezorganizację. Można by rzec, że teraz zamiast planować jakiś konkretny scenariusz podróżniczy, musimy liczyć się z tym, że realizacja może wyglądać zupełnie inaczej, albo w ogóle może nie dojść do...

Meksyk, Meksyk z plecakiem // 2014 / 01.07.2017

Dostajemy mnóstwo pytań dotyczących naszej wyprawy do Meksyku. Postanowiłam zatem podać dokładne ceny noclegów, transportu i atrakcji, które skrzętnie zapisywałam w pamiętniczku podróżniczym. Są to ceny z 2014 roku, więc na pewno trochę uległy zmianie. Jeśli macie bardziej aktualne, to proszę dopisujcie w komentarzach. Mam nadzieję, że Wam się to przyda.   ---------- Autobusy // Przejazdy   Taksówki miejskie Guanajuato, San Miguel, Oaxaca  – ok 50 pessos po mieście Guanajuato – Ciudad Valles – autokar ok 600 p Ciudad Valles – Tamasopo – autobus ok 70 p Ciudad Valles – Tamul – taksówka 300 p Ciudad...

Polska / 27.05.2017

Okolice Dolnego Śląska skrywają w sobie wiele tajemnic, ale najciekawszą i najtragiczniejszą jednocześnie jest budowa obiektu “Riese”. Jak czytamy na stronie Wlodarz.pl: “Prace przy “Riese” były jednym z największych przedsięwzięć budowlano-górniczych II wojny światowej”. Jednak do tej pory nie wiadomo do końca, czemu miały służyć kilometry wydrążonych podziemnych tuneli i korytarzy przy których pracowało tysiące więźniów. Na ten cel specjalnie stworzono obozy pracy, z których wyrywano ludzi do ciężkich robót przy sztolniach. Na budowę zostało zużyte setki tysięcy zbrojonego betonu odpornego na bombardowania. Budowa rozpoczęłą się już w...

Czechy / 24.05.2017

Rezerwat Adrszpasko-Teplicki to jedno z najbardziej popularnych miejsc w górach Stołowych. Nic dziwnego, bo to niezwykłe miejsce. Właściwie trudno znaleźć w tych okolicach miejsca zwyczajne - to fakt. Góry te uzależniają. Jak się raz tam pojedzie, to nie można o nich zapomnieć. Są tajemnicze, ciekawe i różnorodne. Jakiś czas temu byliśmy u czeskich sąsiadów z wizytą (swoją drogą coś nas ciągnie w te strony). Niedaleko, bo zaraz za miedzą jest naprawdę pięknie. A co najważniejsze - rezerwat można bez problemu i legalnie zwiedzić z psem (trzeba oczywiście za niego...

Polska / 05.04.2017

Błędne Skały są moim zdaniem ciekawsze od Wielkiego Szczelińca. Niestety oba miejsca są wręcz oblegane przez turystów, ale my chyba nie powinniśmy narzekać, bo mogliśmy spokojnie robić zdjęcia i napawać się widokami, ponieważ druga połowa września to już tak zwany "low season". Z samego rana wyruszyliśmy dalej Drogą Stu Zakrętów, w kierunku Błędnych Skał. Dotarliśmy do Kudowy Zdrój, a zaraz za nią znaleźliśmy duży, leśny parking, z którego prowadził szlak w górę. Droga była dość trudna i męcząca. Nikt nie siedział nam na karku. Jeśli już znalazł się jakiś...

Polska / 24.02.2017

Jeśli ktoś chce się poczuć przez chwilę jak Alicja w Krainie Czarów, albo po prostu jak małe dziecko, polecam okolice Sudetów. To góry w lesie, a nie las w górach. Niesamowite formacje skalne, wyglądające jak gigantyczne grzyby pochowane tu i ówdzie Kuszą, aby się po nich wspinać, skakać, dotykać je i przytulać. Niekiedy odsłonięte i nagie, a czasami porośnięte soczystym, zielonym mchem. Spacerując tak pomiędzy nadnaturalnymi tworami skalnymi i wdychając olejki eteryczne świerkowego lasu zorientowaliśmy się, że początkowo zalesiony szlak do Batorówki przez Niknącą Łąkę (torfowiska), a następnie w...

Polska / 07.02.2017

Rano cofnęliśmy się do niedalekiej bacówki, gdzie zakupiliśmy oscypki i poznaliśmy wścibską owcę o imieniu Kaśka, która z nieskrywaną ciekawością wepchnęła się do środka i przyglądała co robimy. Ostatecznie zatrzymaliśmy się w okolicach Karłowa na leśnym parkingu, przy Drodze Stu Zakrętów. Jest to ukochana trasa motocyklistów licząca 36 km. Oprócz wzrostu adrenaliny muszę przyznać, że droga dostarcza bajkowych wrażeń. Ciągnie się wśród świerkowych lasów i skał gór Stołowych, oblepionych pachnącym mchem - robi wrażenie. Sam szlak na Szczeliniec nie wymagał zbyt dużo wysiłku. Przemierzyliśmy go w niedzielę i pomimo dużej...

Polska / 28.01.2017

Wyruszyliśmy może nie z samego rana, ale wcześnie jak na nasze możliwości, aby zobaczyć jaskinię niedźwiedzią. To jedna z największych jaskiń w Polsce, a najdłuższa w Sudetach. Znajduje się w Masywie Śnieżnika, na południu Polski, przy granicy Czeskiej. Do jaskini łatwo trafić samochodem, bo trasa jest bardzo dobrze oznakowana (to informacja dla tych z kiepską orientacją w terenie, czyli takich jak ja). Pojazd można zostawić na płatnym parkingu. Bliższy parking kosztuje 10 zł, a dalszy odpowiednio mniej. Podsumowując: ci co nie chcą się za bardzo męczyć, muszą zapłacić...

Polska / 04.01.2017

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc od razu po powrocie z Meksyku postanowiliśmy zrobić jeszcze małego tripa samochodem. Już od dłuższego czasu planowaliśmy spenetrować południową Polskę w okolicach dolnego śląska i gór stołowych. Przy okazji chcieliśmy przejechać granicę czeską i zobaczyć niezwykłe Skalne Miasta. Ruszyliśmy z Warszawy bardzo późno, bo dopiero około 14, zabraliśmy naszego  Kenzo i drogą na Łódź, następnie Wrocław, dotarliśmy do Kłodzka o 2 w nocy. Przycupnęliśmy na jednym z miejskich parkingów i zmęczeni jazdą poszliśmy spać. Następny dzień zaczęliśmy od zwiedzania miasta, które duże nie jest, ale...