Bez kategorii, Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Pies, Wystawy / 09.10.2017

Przyjeżdzając do Bilbao, nastawieni byliśmy głównie na jego największą atrakcję, czyli słynne muzeum Guggenheima i na tym się skupiliśmy. Bilbao to nie tylko “tytanowy kalafior”, jak zwykli nazywać go mieszkańcy miasta. Stolica biskajskiej prowincji Vizcaya ma znacznie więcej do zaoferowania. Niektórych przeraża, innych zachwyca. Nas zaciekawiła i pozostawiła lekki niedosyt. Miasto nie jest małe i żeby je poznać, potrzeba nieco więcej czasu, a my przeznaczyliśmy na nie tylko jeden dzień. Obydwoje jesteśmy miłośnikami sztuki i jak tylko mamy okazję, zaglądamy do muzeów, a zwłaszcza tych ze sztuką współczesną. Muzeum...

Bez kategorii / 15.09.2013

Polska jak zwykle nie rozpieszcza pogodowo, zatem postanowiliśmy złapać jeszcze trochę ciepła. Trasę opracowaliśmy już dawno. Chorwacja nie jest dla nas nowym kierunkiem, bo swojego czasu tripowaliśmy już tam naszym małym samochodem osobowym, ale chcielismy odkryć ją na nowo. Poniżej zdradzamy cel naszej podróży :). Napewno będzie modyfikowany na bieżąco.Wyświetl większą mapę ...

Bez kategorii / 01.09.2011

Czas umyka, a my już musimy zmykac z wybrzeża. Rano Michał nakarmił jakiegoś żuka bułką i nutellą, bo się błąkał głodny. Wyspani poszlismy jeszcze pożegnać się z wybrzeżem, gdzie zachwycił nas niesamowicie duży odpływ, który odsłonił kawał rafy. W poszukiwaniu wrażeń połazilismy po niej chwilkę, porobiliśmy parę zdjęć. Potem nadszedł czas szykowania samochodu do niekrótkiej podróży w kierunku Polski (3500 km). Michał musiał oklepać silnik młotkiem, żeby olej nie wyciekał :). Jeszcze wypiliśmy małą kawkę i dalej w drogę przez Sewillę. Na spanie zatrzymaliśmy się kawałek przed Caceres....

Bez kategorii / 01.09.2011

Michał jak zwykle rano wylądował w wodzie z harpunem. Tymrazem ustrzelił naprawdę sporą rybę (jedna osoba posili się nawet bardzo) swoim nowo zakupionym ostrzem (wczoraj stare zginęło w czeluściach oceanu). Będzie dobry obiad!Po krótkim riserczu wiatrowym, stwierdziliśmy, że jedziemy dalej, powoli kierując się w stronę domu. Póki co, jednak na celowniku Kadyks (Cadiz). Uważany jest za jedno z najstarszych miast Hiszpanii, ale nie zachwycił nas za bardzo. Typowe, portowe miasteczko południowe. Ciekawostką jest, że kręcono tu Jamesa Bonda i jedną ze słynnych scen, kiedy Halle Berry wychodzi z...

Bez kategorii / 01.09.2011

Dzień 21 upływał pod hasłem: lenistwo w Tarifie. Nurkowanie, plażowanie, spacerowanie i rozkoszowanie się pięknymi widokami, bo trzeba przyznać, że plaża Tarify jest najładniejszą jaką udało nam się znależć do tej pory ( na tym tripie ). Biały piasek (dokładnie taki jak u nas na Helu), lazurowa woda, może nieco zimna, ale zA to bardzo orzeźwiająca. Miasto położone jest u styku wód Atlantyku i Morza Śródziemniego i podobno jest rajem dla kitesurferów i windsurferów, czego niestety nie udało nam się doświadczyć (nie wiało). Co ciekawe: z Tarify do...

Bez kategorii / 01.09.2011

Szybka zrywka i dalej do miasta Ronda. Najpierw zdążyliśmy się pogubić z Maliną po drodze, jednak po paru minutach znowu razem.Droga w kierunku Rondy super. Wietrzne, żółte wzgórza, bezkresne przestrzenie i gdzieniegdzie tylko mały, biały domek i drzewka oliwkowe. Odrazu nabiera się więcej powietrza w płuca.W samym miasteczku nie ma zbyt wielu atrakcji. Chyba największą jest samo położenie. Głęboki jar o szerokości ok. 90m dzieli miasto na 2 części. Charakterystyczne białe domki, małe uliczki i mnóstwo turystów wiszących na barierkach i podziwiających widoki.Drugą z atrakcji jest jedna...

Bez kategorii / 01.09.2011

Pobódka jak zwykle dość dziwna, bo okazało się, że stoimy przy jakimś kopcu piachu i rano oczywiście musieli ten piach zgarniać łopatami, niemiłosiernie przy tym hałasując.Wstalismy więc i po spacerze krętymi uliczkami, trafiliśmy pod wejście Allhambry. Jest to jedyny zachowany pomnik wielkiego dorobku artystycznego islamskiej Granady. Na ten zespół pałacowy składa się: Pałac Nasrydów, Alcazaba i Palacio Generalife z ogromnym ogrodem. Największe wrażenie robi Pałac Nasrydów, który wprowadza w świat baśni. Przechadzając sie po jego komnatach niesamowicie pracuje wyobraźnia. Ściany pokryte są misternie wyrzeźbionymi ornamentami. Bardzo niepozorny z...

Bez kategorii / 01.09.2011

Pobódka jak zwykle słoneczna. Dzień zaczął się od Michała rytuału, czyli połowem z harpunem z morzu. Tym razem wrócił zadowolony, bo udało mu się złowić jedną rybkę i prawie dwie duże :). Co z tego, że mała i co z tego, że ostrze harpuna większe od jej głowy - ważne, że łowy udane. Jedynym minusem okazał się fakt, że rybce ze strachu puściły zwieracze wprost na ręce Michała. Niemiłosierny odór towarzyszył nam więc przez początek dalszej trasy.Ustawiliśmy GPSa na Malagę i jazda. Droga w tym kierunku jest wyjątkowo...

Bez kategorii / 26.08.2011

Z samego rana ruszyliśmy w poszukiwaniu kostki do Kuby samochodu. Co jak co, ale szroty w Hiszpanii i Francji będziemy mieli opracowane idealnie. W żadnym z nich nie udało nam się jej znależć. Jedyny ratunek w salonie Seata, który obiecał nam ją załatwić na jutro. My jednak nie chcieliśmy czekać bezczynnie, więc Kuba wziął sprawy w swoje ręce. Oczyścił kostkę, polutował i okazało się, że to nie zwykły Kuba tylko Qbzy - "Złota rączka", bo samochód ruszył.Droga do Walencji prowadziła przez liczne gaje cytrusowe, oliwne i pola ryżowe....