Busem po Europie // 2017, Podróże, Portugalia, Vanlife / 09.02.2018

Mieliśmy dosyć miast, ludzi, zgiełku, knajp. Chcieliśmy odpocząć. Zmęczeni intensywnym chodzeniem po Porto, pragnęliśmy jak najszybciej teleportować się na jakąś odludną plażę. Chciałam znaleźć się gdzieś, gdzie nie ma żywej duszy, oprócz naszych i gdzie można w spokoju nawdychać się jodu i zebrać myśli. W takich sytuacjach zawsze pomocne jest google maps, na których z powodzeniem można znaleźć tak zwane “miejsce idealne”. Trochę intuicji, odrobina dedukcji i jest - kierunek wyznaczony! Zanim ruszyliśmy do wyznaczonego celu, przejechaliśmy jeszcze mały odcinek doliny rzeki Duoro, aby zobaczyć słynne, winne tarasy. Brzegiem...

Bez kategorii, Busem po Europie // 2017, Europa, Podróże, Portugalia / 06.02.2018

Gdy jestem w jakimś miejscu, to często zastanawiam się, czy mogłabym tam zamieszkać. Porto zdecydowanie jest jednym z takich miast, gdzie mieszkać bym nie chciała, ale bez wątpienia charakter ma. To jest takie miasto “do oglądania”, bynajmniej nie do zapuszczania korzeni. Jest takie brzydko - ładne i słodko - gorzkie. Jego urok tkwi w odpadających tynkach i powiewającym na wietrze praniu. Krzywiuśkie, kolorowe, odrapane i opuszczone kamieniczki w połączeniu z błękitnymi azulejos i portugalskim słońcem, tworzą specyficzny klimat, który często jest przedmiotem sporów. Czy coś, co jest brzydkie, może...

Busem po Europie // 2017, Europa, Podróże, Portugalia / 07.12.2017

Ach Portugalio! Będę do Ciebie wracać, będę śnić i myśleć o tobie. Zakochałam się w twoim oceanie, w twoich szerokich plażach, w twoim zapachu i osobliwym słońcu. To tutaj ludzie mają w sercach fale oceanu, to tutaj w żyłach płynie wino zamiast krwi. Gdy tylko przekroczyliśmy wirtualną granicę portugalską, poczułam jakiś taki dreszczyk emocji. W końcu to nowy kraj, nowe doznania. Kraj, którego bałam się nieco, bo przecież jest teraz tak popularny, żeby nie powiedzieć - oklepany. Podejrzewałam, że jego wybrzeże to same kurorty, a interior to miejski syf....