Busem po Europie // 2017, Hiszpania, Podróże, Vanlife / 21.11.2017

Jest! Usterka. To jest to, czego można spodziewać się, gdy podróżujesz samochodem. Jedziesz, ale masz nadzieję, że wszystko będzie dobrze. No przecież samochód zrobiony na tak zwany TIP TOP. Dlaczego coś niedomaga? Może dlatego, że przejechaliśmy już dobre X kilometrów i w sumie to normalne, że się zwyczajnie zużywa? Dużo osób pyta mnie w mailach, o to jak przygotować auto do długich tras. Jak ustrzec się przed awariami? Nie da się! Trzeba zrobić przegląd, powymieniać to i owo, ale usterki po prostu bywają i już. Najlepiej mieć przygotowany...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Vanlife / 16.10.2017

Ruszyliśmy dalej przez park Fuentes Carrionas. Mijaliśmy krajobrazy rodem z Mongolii - bezkresne, złote stepy i niewysokie pagórki, na których pasły się konie i krowy. Prowadziła przez nie rudawa, kręta droga, która wkrótce zamieniła się w wąską asfaltówkę. Ta z kolei bez pardonu wbiła się nagle pomiędzy strome zbocza skał Parku Picos de Europa. Jest to jeden z najstarszych parków narodowych Hiszpanii i Europy. Obejmuje obszary Asturii, Kantabrii, Kastylii i Leon. W obrębie parku znajduje się najwyższe wapienne pasmo - Góry Kantabryjskie. Droga ciągnęłą się wśród gór, a...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Pies, Vanlife / 12.10.2017

Niesamowita jest ta niezaspokojona żądza odkrywania nowych miejsc. Ta chęć eksploracji, szperania, zaglądania w zakamarki świata, niekoniecznie te najdalsze. To działa jak narkotyk. Uzależnia i sprawia, że chcesz więcej i więcej. Gdy trafiasz w miejsca, które zostają ci w pamięci, jak żadne inne, wtedy właśnie wiesz, że warto jeździć gdzieś. Warto wydać na te wojaże ostatni grosz. Ja widzę w tym sens. Jadąc dalej przez miasteczko Reinosa, minęliśmy kilka innych osad z kamiennymi domkami o czerwonej dachówce. Po chwili znaleźliśmy się w okolicy miejscowości Vanes, w Parku Fuentes Carrionas....

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Pies, Vanlife / 12.10.2017

Nie dla nas plany, nie dla nas sztywne zasady i główne drogi - to wiem. Idealnie nam się jeździ palcem po mapie i może to mało rozsądne i nieprzemyślane, ale za to ciekawe i bynajmniej nie nudne. Może to więcej kilometrów i czasu więcej, ale też więcej przygód. Ja czuję się podczas naszych podróży jak małe dziecko, a odkąd jeździ z nami Wiki, to wrażenie się spotęgowało. Ten mały człowiek uczy nas przeżywania życia na nowo. Uczy nas dystansu do siebie, do otoczenia. Myślałam, że będzie inaczej, że...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Vanlife / 05.10.2017

W hiszpańskim Kraju Basków nie zobaczyliśmy za wiele i nie byliśmy za długo, dlatego pozostał w naszych głowach pewien niedosyt i na pewno tam kiedyś wrócimy. Liznęliśmy odrobinę tego skrawka świata i to nam wystarczy na ten czas. W końcu świat taki duży, a czasu tak niewiele. Wiem, wiem teraz ktoś się odezwie: co ze “slow travel”, że powinno się chłonąć, poznawać dłużej, poczuć, zwolnić i tak dalej. My zachowaliśmy w pamięci parę pięknych miejsc z tego regionu Hiszpanii. Wiele z nich trzeba było pokonać, włączając 4x4 w...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Francja, Vanlife / 02.09.2017

Północna Francja nie przestanie nas chyba zaskakiwać. Miała być jedynie tranzytem. Jest tak ciekawa i skrywa w sobie tyle tajemnic, że nie potrafimy jej opuścić. Snujemy się samochodem po małych miasteczkach i wąskich, nadmorskich dróżkach, zajadając pachnące bagietki i cukiernicze, wyśmienite specjały. Codziennie śpimy na wysokich klifach, podziwiając pomarańczowe zachody słońca. Warto wiedzieć, że w Normandii trunkiem, tak zwanym popularnym (oprócz wina oczywiście) jest cydr, calvados ( wyrabiany podczas destylacji cydru) i pommeau (taka jabłkowa brandy). My trafiliśmy do pięknego pałacyku, w którym przemiły Francuz uraczył nas swoimi...