Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Vanlife / 05.10.2017

W hiszpańskim Kraju Basków nie zobaczyliśmy za wiele i nie byliśmy za długo, dlatego pozostał w naszych głowach pewien niedosyt i na pewno tam kiedyś wrócimy. Liznęliśmy odrobinę tego skrawka świata i to nam wystarczy na ten czas. W końcu świat taki duży, a czasu tak niewiele. Wiem, wiem teraz ktoś się odezwie: co ze “slow travel”, że powinno się chłonąć, poznawać dłużej, poczuć, zwolnić i tak dalej. My zachowaliśmy w pamięci parę pięknych miejsc z tego regionu Hiszpanii. Wiele z nich trzeba było pokonać, włączając 4x4 w...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Hiszpania, Pies / 18.09.2017

Czasem trafiasz w miejsce, gdzie od razu czujesz się, jak u siebie w domu. Niby nic specjalnego, ale wszystko jest tak ,jak być powinno. Czujesz się tak, jakbyś tu już kiedyś był. Wysiadasz z samochodu, zamykasz drzwi i kroczysz po chodniku jakby nigdy nic. Idziesz przed siebie, a ludzie się uśmiechają, kiwają głowami na twój widok i wykrzykują radosne: Hola! Co i rusz mijasz kogoś z deską surfingową pod pachą. Słońce ma wyjątkowo pomarańczowy kolor, a twoją twarz smaga przyjemny nadmorski wietrzyk. Taki okazał się San Sebastian, a właściwie Donostia,...

Busem po Europie // 2017, Fotorelacje, Francja / 08.09.2017

Ogromna ta góra piachu - pomyślałam i popatrzyłam na Kenzo, który był nieco onieśmielony taką jego ilością. - Dlaczego wchodzimy tam, gdzie nie ma żadnych śladów? - pytam Michała. - Chodź, chodź, na pewno warto wejść na sam szczyt. - woła do mnie M., który jest już jakieś 10 metrów wyżej. Już ledwo idę, jest gorąco, stromo i daleko na szczyt, a my oczywiście bez wody. Zaczyna mnie powoli drażnić ta góra piachu. - Po co człowiek zawsze musi na coś wchodzić? Co za głupota! Jest cholernie gorąco i ten piach!...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Francja, Pies / 07.09.2017

Po dwóch dniach na Półwyspie Crozon, postanowiliśmy jechać dalej. Z wielkim żalem opuściliśmy to miejsce, ale wiadomo - czas leci, a na nas czeka jeszcze tyle pięknych miejsc. Czasami sobie myślę, że nazwa bloga jest bardzo trafna, bo zawsze jedziemy gdzieś, ale nie do końca wiemy, gdzie trafimy ostatecznie. Idealnie odzwierciedla ducha naszych wojaży. Tym razem trafiliśmy do Parku Naturalnego de Briere. Z racji tego, że dojechaliśmy bardzo późno, nocleg trafił się niefajny. Wjazdy na parkingi były zagrodzone belką z zakazem dla samochodów powyżej 2m (my mamy grubo ponad dwa)....

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Fotorelacje, Francja, Pies / 05.09.2017

Miał być post bez słów, bo brakuje ich, żeby opisać piękno CROZON. Zauroczył nas ten zakątek Francji, który omija wielu turystów mknących na łeb na szyję główną autostradą. W sumie niewiele brakowało, a też byśmy tu nie trafili. Nauczeni doświadczeniem, wiemy już, że najpiękniej jest tam, gdzie kończy się główna droga. Intuicja nas nie zawiodła. Niezwykła przyroda, dzika i niedostępna, wąskie ścieżki na skraju klifu, magiczne miejsca do spania, garstka napotkanych ludzi i to tych najbardziej wytrwałych w poszukiwaniach pięknych miejsc. Zakochałam się w tym miejscu, w tych kolorach,...

Busem po Europie // 2017, Francja / 04.09.2017

Jak wyobrażałam sobie zamek z bajki, to chyba tak właśnie wyglądał. Dostojny, delikatnie ginący we mgle, sprawiający wrażenie niedostępnego. Niestety to nie zamek, a Sanktuarium Michała Archanioła wzniesione na skalistej wyspie w południowo - zachodniej Normandii (właściwie na granicy Normandii i Bretanii). Jest to też jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w tych okolicach. Wydaje mi się, że to tutaj zjeżdżają się wszyscy turyści, którzy trafili kiedykolwiek do północnej Francji. Kolejki wszędzie, gorąco jak cholera, wózek, Wiki, pies! Pełno ludzi, nie ma gdzie stopy postawić, drące się wniebogłosy dzieci. Budynek...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Francja, Vanlife / 02.09.2017

Północna Francja nie przestanie nas chyba zaskakiwać. Miała być jedynie tranzytem. Jest tak ciekawa i skrywa w sobie tyle tajemnic, że nie potrafimy jej opuścić. Snujemy się samochodem po małych miasteczkach i wąskich, nadmorskich dróżkach, zajadając pachnące bagietki i cukiernicze, wyśmienite specjały. Codziennie śpimy na wysokich klifach, podziwiając pomarańczowe zachody słońca. Warto wiedzieć, że w Normandii trunkiem, tak zwanym popularnym (oprócz wina oczywiście) jest cydr, calvados ( wyrabiany podczas destylacji cydru) i pommeau (taka jabłkowa brandy). My trafiliśmy do pięknego pałacyku, w którym przemiły Francuz uraczył nas swoimi...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Francja, Pies / 01.09.2017

Normandia to historia i to niestety bardzo krwawa. To setki zamordowanych ludzi, zabitych i zaginionych żołnierzy. Tu toczyła się walka o wolność. Tutaj też Polacy mieli swój niemały wkład i warto o tym wiedzieć. W Normandii konieczne jest cofnięcie się do czasów II Wojny Światowej. Gdy już to zrobimy, okazuje się, że ziemie te spływają krwią bohaterów. Tutaj obowiązkowe jest przestudiowanie ówczesnych działań wojennych. Raz, że to ciekawe, a dwa, że nie wypada tego nie zrobić. Warto przejechać Normandię śladami II Wojny Światowej. Te wydarzenia są tutaj tak namacalne...

Busem po Europie // 2017, Dziecko, Francja, Pies / 01.09.2017

Kolejnym przystankiem na naszej drodze był Etretat. To miejsce magiczne. Z resztą nie tylko w mojej ocenie. Znalazło się na wielu obrazach m.in. Claude’a Moneta, który poświęcił mu parę ze swoich płócien. To właśnie tutaj natura demonstruje swoją siłę. Tu widać bezpośrednią walkę żywiołów. Spienione, ogromne fale wbijają się szturmem w białe, wysokie klify (ponad 75 m), rzeźbiąc brzeg i nadając mu osobliwy kształt. Spacerując niemal po krawędzi podziwiamy oryginalne formacje skalne, czyli Aiguille (Igłę) i łuk Manneporte. Na lądzie zielone źdźbła trawy szargane są przez nieokiełznany wiatr...