Chorwacja, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 28.09.2013

Droga do Nin była bardzo malownicza. Prowadziła nas stromymi zboczami tuż przy wysokich masywach górskich. Mijaliśmy z jednej strony wyspę Rab i Pag, a z drugiej Park Sieverni Velebit, a następnie Park Paklenica. Oba parki to gratka dla miłośników wspinaczki górskiej i piechurów. My nastawiliśmy się na nadbrzeżne widoki i atrakcje. Karlobag Po drodze zatrzymaliśmy się w przydrożnej knajpce w Karlobag i pochłonęliśmy krewetki w cieście z frytkami (nie były wielkim rarytasem jak na 35 kun, ale głodnemu wszystko smaczy). Nin Minęliśmy po drodze jeszcze...

Chorwacja, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 27.09.2013

Piękne widoki przed snem sprzyjają wysypianiu się. To pewne! Cudownie obudzić się w takim miejscu w jakim my mieliśmy okazję. Z tej małej zatoczki (Mrtvaska), w której spędziliśmy noc, pływają jedynie małe łódeczki na sąsiednią wyspę Ilovik, dlatego też musieliśmy wrócić się do Mali. Tam okazało się, że na jedyny prom,  który odpływa w piątek o 16 już nie ma biletów. Musieliśmy cofnąć się, aż do Merag skąd prom zabrał nas na Krk (140 kun - 2 osoby plus samochód). Tą największą wyspę chorwacką przejechaliśmy jedynie samochodem, ponieważ chcemy...

Chorwacja, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 26.09.2013

Valun Kolejnym punktem naszej podróży była mieścinka Valun, bardzo urokliwe, typowe miasteczko rybackie. Okazało się wyjątkowo senne poza sezonem, ale to właśnie było niesamowite. Czuliśmy się jakby czas się w nim zatrzymał. Usiedliśmy w jednej z przybrzeżnych knajpek na małej, czarnej i bez stresu piliśmy ją małymi łyczkami. Zauważyliśmy z daleka rybaka oprawiającego świeżutkie ryby i postanowiliśmy zaopatrzeć się u niego w produkty na obiad. Perspektywa widoku ryb prosto z Adriatyku na talerzu była bardzo przyjemna. Lubenice Ruszyliśmy dalej w kierunku Lubenice, małej wioski położonej wysoko w górach. Większość domów w...

Chorwacja, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 25.09.2013

Pobódkę zrobiliśmy sobie bardzo wcześnie, bo już o 7 rano byliśmy na nogach i pełni zapału do dalszej jazdy. Co ciekawe, obudziliśmy się przytuleni do jakiejś innej Westy, która najwyraźniej szukała w nocy towarzystwa. Nie tracąc czasu ruszyliśmy prosto do Chorwacji. Michał tak się rozpędził, że granicę Słoweńską przejechał na pełnym gazie, nie zatrzymując się przy budce strażniczej (swoją drogą myśleliśmy, że ich już nie ma). Spojrzałam w lusterko samochodu i zobaczyłam jak Słoweński strażnik wymachuje w naszym kierunku rękami. Pokonaliśmy jeszcze tylko Chorwackie przejście graniczne i skierowaliśmy się...

Słowenia, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 25.09.2013

Kolejnym punktem naszej podróży była Ljubljana - nocą. Dotarliśmy tam około godziny 22. Przycupnęliśmy w jednej z gościnnych, wąskich uliczek i ruszyliśmy na starówkę. Starówka była otoczona kanałkiem i pełna wąskich, brukowanych uliczek. W każdej z nich ukryta była mała, knajpka, wypełniona radosną klientelą. Napewno Ljubljana jest obowiązkowym punktem podróży podróżujących po Słowenii. My zmęczeni byliśmy podróżą, więc spacer po mieście nie trwał zbyt długo, ale na pewno było warto. Wjęcej zdjęć ...

Austria, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 25.09.2013

Nazajutrz, a właściwie dopiero o 13 ruszyliśmy do Wiednia. Spacer po Wiedniu był ekspresowy. Zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze zabytki miasta, parę uliczek, które przypominają wyglądem uliczki wszystkich większych miast europejskich ( tak stwierdziliśmy jednogłośnie). Nie znaczy to, że Wiedeń jest nijaki. Poprostu nie mieliśmy czasu zbadać, ani serca, ani duszy tego miasta. Nasza eksploracja była bardzo powierzchowna, jak lekarza internisty. Przechadzając się po Wiedniu napotykaliśmy na swojej drodze wszędobylskie białe kamienice i mnóstwo zabytków z czasu secesji. Wiedeń sprawia wrażenie niedostępnego. Ma w sobie coś z pudełeczka czekoladek, coś z...

Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 25.09.2013

Polska żegnała nas wyjątkowo nieładnie. Całą drogę do granicy Czeskiej ciągnął się za nami deszcz, więc pożegnanie z ojczyzną przyszło nam nad wyraz łatwo. Pierwsze kilometry dała się we znaki nie do końca przespana noc, ale cel uświęcił środki i powoli dotoczyliśmy się nad czeską Odrę. W międzyczasie nawalił licznik prędkości, ale nauczeni doświadczeniem cieszyliśmy się, że to tylko taka drobna usterka. Na stacji zakupiliśmy winietę 10-dniową za 310 koron i tym samym jako pełnoprawni użytkownicy czeskich dróg ruszyliśmy w stronę kolejnej granicy. Dalej czuliśmy się jak w...

Bez kategorii / 15.09.2013

Polska jak zwykle nie rozpieszcza pogodowo, zatem postanowiliśmy złapać jeszcze trochę ciepła. Trasę opracowaliśmy już dawno. Chorwacja nie jest dla nas nowym kierunkiem, bo swojego czasu tripowaliśmy już tam naszym małym samochodem osobowym, ale chcielismy odkryć ją na nowo. Poniżej zdradzamy cel naszej podróży :). Napewno będzie modyfikowany na bieżąco.Wyświetl większą mapę ...

Trasa, Wrzesien w Chorwacji // 2013 / 15.09.2013

Polska jak zwykle nie rozpieszcza pogodowo, zatem postanowiliśmy złapać jeszcze trochę ciepła. Trasę opracowaliśmy już dawno. Chorwacja nie jest dla nas nowym kierunkiem, bo swojego czasu tripowaliśmy już tam naszym małym samochodem osobowym, ale chcielismy odkryć ją na nowo. Poniżej zdradzamy cel naszej podróży :). Napewno będzie modyfikowany na bieżąco.    ...