Bez kategorii / 13.08.2010

Zagubilismy gdzies jeden dzien i nie mozemy sie go doliczyc :(.Poranek byl jak zwykle goracy. Ja wstalam nieco wczesniej, zeby podziwiac wschod slonca, a Michal zmeczony droga kimal smacznie przy otwartej klapce.Przejechalismy dalej cala Sithonie, czyli srodkowy paluch polwyspu i skierowalismy sie na Kassandre, czyli pierwszy paluch. Po drodze kapiele itd itp. Miasteczka Kassandry zostaly spalone i rodowitych grekow tam niewiele. Stoja za to wypasione wille z widokiem na morze. Szukanie noclegu to byl niezly wyczyn. Podjechalismy na camping w Kallandra (polodniowa czesc cypla), ale ceny mieli zaporowe,...

Bez kategorii / 12.08.2010

Z Farnasi ruszylismy dalej na CHALKIDIKI. Przejezdzajac przez Xanthi kupilismy prepaidowego Vodafone i dlatego blog znowu zaczal zyc :). Jechalismy dalej malymi drozkami przez miasteczka polozone nad samym morzem. Przyznam, ze Grecja w ogole nas nie zawiodla. Zachwyca swoja mlowniczoscia niezmiennie.Dalej trafilismy do Kavala, ktora zobaczylismy jedynie z okna samochodu, ale tez bardzo ladne miejsce.Droga nam zajela troszke czasu, zwlaszcza, ze co chwile wysiadalismy, zeby zrobic zdjecia albo wskoczyc do wody.Michal nie bylby soba gdyby nie wywinal jakiegos numeru. Westka faktycznie jest perelka, ale nie terenowa. Michal jednak...

Bez kategorii / 11.08.2010

Zmeczeni dotarlismy do Farnasi na kemping. Piekne miejsce, sami Grecy, zero obcokrajowcow. STwierdzilismy, ze to raj dla nas i zostalismy. Faktycznie kemping w super miejscu. Z jednej strony jeziorka, a z drugiej morze. Woda przezroczysta, piasek z kamykami, ale tak bialy jak u nas. Tutaj niewiele jest do pisania, wystarcza zdjecia :)...

Bez kategorii / 11.08.2010

Mala przerwa w blogowaniu spowodowana byla przemieszczeniem przez granice i malymi problemami mieszkaniowymi ale o tym dalej.Burzowe wiatry spowodowaly ze nasza lodoweczka plula gazem do wewnatrz samochodu i ja podtrulam sie nieco gazem tzn obudzilam sie z mdlosciami i lekkimi zawrotami glowy. Poranna kapiel w morzu ocucila mnie na tyle, ze dalismy rade ruszyc dalej. Glowe trzymalam caly czas za oknem w razie gdyby mdlosci powrocily. Strasznie kiepskie przezycie takie zatrucie gazem :(.Male, krete drozki zaczely sie robic coraz bardziej malownicze. Mijalismy mnostwo malych jeziorek i rzeczek. Im...

Bez kategorii / 08.08.2010

Swierszczowe pole okazalo sie bardzo przyjemne i z widokiem na morze :). Ruszylismy w kierunku Sozopola.Po drodze znalezlismy mila plazyczke z cieniem, gdzie zazylismy kapieli w morzu czarnym i chwilke dospalismy, po przygodzie z komarzym polem. Wczorajsze bable caly czas daja sie we znaki.Pozniej dojechalismy do Sozopola. Zaparkowalismy pare kilometrow od starowki ( taki tlok, ze blizej sie nie dalo ) i dlatego jak dwie skwierczace frytki przemierzylismy te kilometry, aby zaliczyc zwiedzanie.Sozopol:Najstarsze miasto bulgarskiego wybrzeza. Zalozyli go w 610 r pne pod nazwa Apollonia, Grecy z Milletu....

Bez kategorii / 08.08.2010

Warto wspomniec, ze nielatwo znalezc dogodne miejsce do przekoczowania. Po odwiedzinach Nesebyru trzeba bylo gdzies odpoczac, a ze juz nie chcielismy kimac w centrum miasta, pojechalismy dalej za Burgas, w okolice miejscowosci Chernomorets. Tam wjechalismy na srodek dzikiego pola, a ze bylo ciemnoo nie bardzo bylo wiadomo co to jest za miejsce, ale stwierdzilismy, ze zostajemy. Wzielismy przysznic Hot Shower from the sun, chociaz juz nie byl taki hot i polozylismy sie spac z otwartymi drzwiami, bo przeciez goraco. Po jakiejs godzinie zorientowalam sie, ze Michal strasznie sie...

Bez kategorii / 08.08.2010

Ruszylismy z campingu dalej trasa E87 w kierunku Burgas. Po drodze spotkalismy malego, czarnego, blyszczacego w sloncu osiolka :). Trafilismy do miejscowosci Kamchiya, gdzie byla mala brudna rzeczka, ktora wplywala do strasznie brudnego morza. W tym momencie pomyslalam ze ludzie to straszne swinie (pelno plastikowych butelek, papierow i petow - fuj ). Michal skusil sie zeby wejsc do wody, ja niestety nie dalam rady, bo smierdziala mi z daleka. Dalej zatrzymalismy sie w malej, turystycznej osadzie Byala. Tam godny polecenia jest spacer brzegiem morza do Bialych Skal, ktore...

Bez kategorii / 07.08.2010

Wieczorem zafundowalismy sobie przechadzke po okolicy Zlotych Piaskow. Kurort pelna geba - pelno ludzi, hoteli, gwarno. Po drodze zaczepil nas naganiacz proponujac wjazd do klubu z darmowym drinkiem i jak tu sie nie skusic. Okazalo sie, ze w klubie serwuja tez wystep Maximusa - czip end dejlsow :). Ja radosnie przyjelam ten fakt, ale Michal poczul sie nieco zmieszany ( nie dziwne w sumie ). Przygoda mila...

Bez kategorii / 06.08.2010

Pobudka upalna i od razu z mysla o kapieli w morzu. Zrobilismy szybkie zakupy w markecie, zrobilismy kanapeczki kawalerskie na wypasie i poszlismy na plaze pokapac sie w 20 stopniowym czarnym morzu. Nastepnie zwiedzilismy piekny ogrod botaniczny z palacykiem rumunskiej krolowej Marii, ktory byl jej letnia rezydencja. "Ciche gniazdo" ( tak sie nazywa rezydencja ) warta byla swojej ceny ( 20 lwow - dwie osoby ).Palacyk zbudowano w 1924 - 37 roku na specjalne zamowienie krolowej. Miejsce tak urokliwe, ze az zapiera dech w piersiach. Zaciszne miejsce, pelne...