Masonry

Podstawą kuchni meksykańskiej jest kukurydza ( której zapach czuć z każdego domu), fasola i oczywiście chili, które dodawane jest dosłownie do wszystkiego. Lody, owoce, chipsy, czekolada, lizaki - wszystko z chili. Mi osobiście smaki meksyku przypadły do gustu w 100 %. Zakochałam się nie tylko...

San Miguel to miasto idealne. Jest pełne brukowanych uliczek, kolorowych domków, małych kramików z pseudo meksykańskimi wyrobami. Na pewno nie jest tym, czego szukamy w Meksyku, brakuje tu dreszczyku emocji. Jest bardzo amerykańskie i bezpieczne. Oczywiście nie szukamy guza i bliskiego spotkania z mafią, a jedynie przyjaznych,...

Droga do San Miguel de Allende. Po 12 godzinach lotu i dwóch godzinach opóźnienia wreszcie dotarliśmy do Mexico City. Lecieliśmy liniami lotniczymi Air France i z perspektywy można stwierdzić, że obsługa daje sporo do życzenia. Francuzi, jak to zwykle bywa, nie grzeszą umiejętnością języka angielskiego, co...

Czas nas goni. Podróż do Meksyku za pasem, a my w kółko się pakujemy i rozpakowujemy, ważymy i upychamy. Prawda jest taka, że żadne z nas nie chce cierpieć na ból pleców. Stwierdziliśmy, że nasz bagaż nie powinien ważyć więcej niż 10-11 kg, co udało nam...

Europa została przez nas w dużej mierze wyeksploatowana, postanowiliśmy więc sięgnąć nieco dalej. Decyzja wyjazdu do Meksyku była spontaniczna, bo początkowo myśleliśmy o krajach azjatyckich. Nadarzyła się jednak okazja, aby połączyć podróż z pracą i festiwalem filmowym GIFF (jednym z większych w Meksyku). W czasie sześciu...

  Annecy nazywane jest alpejską Wenecją i faktycznie coś w tym jest. Wystarczy przejść się wąskimi uliczkami starówki, gdzie pełno jest kanałków, mostków i małych kawiarenek.  To urokliwe miasteczko położone jest niedaleko szwajcarskiej granicy w niedalekim sąsiedztwie Genewy i otoczone jest zewsząd górami. Pierwszy raz byliśmy tam 5...

Powrót do Warszawy! Podróż trwała 16 dni. W tym czasie zobaczyliśmy kawał Chorwacji. Droga powrotna była bardzo męcząca, bo długa. Prowadziła nas przez Słowenię, Austrię i Czechy. Wszystkie te Państwa wymagają posiadania winiety. Przejechaliśmy 1150 km licząc od Karlovačko do Warszawy. Jechaliśmy około 14 godzin z małymi...