Blog

Pierwsze dni w Meksyku spędziliśmy, prowadząc warsztaty animacji z lokalnymi dzieciakami. Zajęcia odbywały się w Bellas Artes w San Miguel de Allende. Trwały pięć dni i przez ten czas powstał parominutowy film animowany. Podejście organizatorów do naszych warsztatów było iście meksykańskie. Białych papierów brak, a wszystkie...

San Miguel to miasto idealne. Jest pełne brukowanych uliczek, kolorowych domków, małych kramików z pseudo meksykańskimi wyrobami. Na pewno nie jest tym, czego szukamy w Meksyku, brakuje tu dreszczyku emocji. Jest bardzo amerykańskie i bezpieczne. Oczywiście nie szukamy guza i bliskiego spotkania z mafią, a jedynie przyjaznych,...

Europa została przez nas w dużej mierze wyeksploatowana, postanowiliśmy więc sięgnąć nieco dalej. Decyzja wyjazdu do Meksyku była spontaniczna, bo początkowo myśleliśmy o krajach azjatyckich. Nadarzyła się jednak okazja, aby połączyć podróż z pracą i festiwalem filmowym GIFF (jednym z większych w Meksyku). W czasie sześciu...

  Annecy nazywane jest alpejską Wenecją i faktycznie coś w tym jest. Wystarczy przejść się wąskimi uliczkami starówki, gdzie pełno jest kanałków, mostków i małych kawiarenek.  To urokliwe miasteczko położone jest niedaleko szwajcarskiej granicy w niedalekim sąsiedztwie Genewy i otoczone jest zewsząd górami. Pierwszy raz byliśmy tam 5...

Powrót do Warszawy! Podróż trwała 16 dni. W tym czasie zobaczyliśmy kawał Chorwacji. Droga powrotna była bardzo męcząca, bo długa. Prowadziła nas przez Słowenię, Austrię i Czechy. Wszystkie te Państwa wymagają posiadania winiety. Przejechaliśmy 1150 km licząc od Karlovačko do Warszawy. Jechaliśmy około 14 godzin z małymi...