01 lis Chorwacja – Film (09/2013)
Film z Wrześniowej wyprawy do Chorwacji. Miłego oglądania....
Film z Wrześniowej wyprawy do Chorwacji. Miłego oglądania....
Powrót do Warszawy! Podróż trwała 16 dni. W tym czasie zobaczyliśmy kawał Chorwacji. Droga powrotna była bardzo męcząca, bo długa. Prowadziła nas przez Słowenię, Austrię i Czechy. Wszystkie te Państwa wymagają posiadania winiety. Przejechaliśmy 1150 km licząc od Karlovačko do Warszawy. Jechaliśmy około 14 godzin z małymi...
Po oględzinach mechanika okazało się, że problem faktycznie tkwi w łożyskach. Jednak nie była to kwestia ich zużycia. Ku naszemu zdziwieniu mechanik oznajmił nam, że wymienione przed wyjazdem łożyska były za duże i z wielkim zdziwieniem zapytał się nas: - Kto wam to zrobił ?...
Zostaliśmy "uwięzieni" w Korenicach i musieliśmy sobie jakoś zapełnić czas, żeby nie zwariować. Idąc tropem powiedzenia: "kto szuka, ten znajdzie", postanowiliśmy wycisnąć z tego miejsca coś ciekawego. I tak nieciekawa z pozoru książka z marną okładką, okazała się kopalnią ciekawych motywów. Znaleźliśmy dróżkę polną, która...
Po serii badań i oględzinach naszego samochodu, uznaliśmy, że awaria dotyczy łożyska w lewym kole. Ta diagnoza niestety dyskwalifikowała auto do dalszej jazdy. Stanęliśmy przed trudnym wyborem: co robimy? Powrót do domu niesprawnym samochodem jest zbyt ryzykowny, więc musimy go koniecznie naprawić. Tylko gdzie? Zaczęliśmy rozglądać się za jakimś mechanikiem....
Przeprawa na ląd z Vela Luka do Splitu trwała 3 godziny. Zmuszeni byliśmy obudzić się o 5.40 nad ranem, aby o 6.15 wjechać samochodem na prom ( koszt przeprawy - 540 kun). Rejsik upłynął nam dość szybko na podziwianiu widoków. Przepływaliśmy między innymi obok wyspy...
Po przebudzeniu z radością stwierdziliśmy, że nie czeka na nas mandat za wycieraczką. Na szczęście udało nam się przeżyć noc bez większych przygód. Byliśmy na takim odludziu, gdzie tylko wiatr kołysał westą, a ona klekotała przez to każdą możliwą blaszką. Cały dzień upłynął nam na...
Nasz półwysep opuściliśmy z wielkim żalem. Za dwa dni czeka nas przeprawa na ląd, zatem szkoda czasu na leniuchowanie. Wyruszyliśmy z Lumbardy zmierzając w okolice Vela Luka - na drugi koniec wyspy. Pierwszy przystanek zrobiliśmy w małej portowej mieścince, Račisće. Miasteczko okazało się bardzo urodziwe....
Lumbarda Rano szybciutko zebraliśmy manatki i ruszyliśmy w poszukiwaniu plaży. Nasz wybór padł na okolice Lumbardy, a dokładniej na malutki, kamienisty półwysep zaraz za Lumbardą. Droga na "naszą" plażę prowadziła przez winnice, potem gęsty lasek i pod koniec zamieniła się w szutrową i może dlatego tak...
Mandat Poranek przywitał nas deszczowo. Dodatkowo znaleźliśmy prezent za wycieraczką w postaci mandatu. No cóż...