Zauroczyła nas Bretania // Półwysep CROZON // Fotorelacja – część 1

Miał być post bez słów, bo brakuje ich, żeby opisać piękno CROZON. Zauroczył nas ten zakątek Francji, który omija wielu turystów mknących na łeb na szyję główną autostradą. W sumie niewiele brakowało, a też byśmy tu nie trafili. Nauczeni doświadczeniem, wiemy już, że najpiękniej jest tam, gdzie kończy się główna droga. Intuicja nas nie zawiodła.

Niezwykła przyroda, dzika i niedostępna, wąskie ścieżki na skraju klifu, magiczne miejsca do spania, garstka napotkanych ludzi i to tych najbardziej wytrwałych w poszukiwaniach pięknych miejsc. Zakochałam się w tym miejscu, w tych kolorach, ciszy, spokoju, fioletowych wrzosach, laskach na skraju klifu, pustych plażach i niepowtarzalnych zachodach i wschodach słońca. Było PERFEKCYJNIE!

// Po drodze Michał vel Złota Rączka wymienia paski. //

No Comments

Post A Comment