Co ciekawego jest w Rouen? // Normandia

W północnej Normandii punktem obowiązkowym do zobaczenia jest chociaż jedna ze słynnych katedr. My wybraliśmy tę w Rouen, którą uwiecznił w cyklu ponad 30 obrazów Claude Monet. Właśnie w niej znajduje się grobowiec Ryszarda Lwie Serce. Jednak nie samą katedrą miasto żyje, gdyż cała starówka jest warta oględzin. Pełno tam typowych dla tego regionu budynków z drewnianymi belkowaniami. Powykrzywiane kamieniczki sprawiają wrażenie, jakby pochylały się z politowaniem nad każdym przechodniem, snującym się po chodniku. Miasto żyje własnym rytmem. Tu ktoś śpiewa, tu ktoś sprzedaje kwiaty, a tu francuskie ciasteczka.

W każdym oknie wisi doniczka z wypielęgnowanymi okrutnie kwiatuszkami, co jest znamienne dla Francuzów. Wszystko jest takie “francuskie”. Małe okienniczki, małe drzwiczki i małe kawiarenki, przed którymi stoją małe stoliczki z małymi krzesełkami. W kontraście – duża i okazała jest właśnie katedra. Posiada dwie wieże o różnych wysokościach: świętego Romana (82 m) i Maślaną (75 m). Przeszła wiele. Została zbombardowana podczas II Wojny Światowej, a następnie zrekonstruowana. Co ciekawe, przewidując bombardowanie, wymontowano z niej witraże, aby uchronić je przed zniszczeniem. W jej wnętrzu podziwiać można gotyckie sklepienia, imponujące organy i piękne, kolorowe witraże okienne. Odbudowa trwała do 2010.

Ciekawym i bezsprzecznie osobliwym budynkiem jest L’aitre Saint – Maclou, gdzie przechowywano kości zmarłych, ponieważ w czasach epidemii dżumy zaczęło brakować na nie miejsca na przykościelnych cmentarzach.

Mały dziedziniec otoczony jest drewnianymi domkami z charakterystycznym belkowaniem. Fasada ozdobiona jest atrybutami śmierci: czaszkami i narzędziami do grzebania zmarłych. Dziwny klimat, a jak klimat jest dziwny, to zróbmy tu szkołę sztuk pięknych.

 

 

 

 

No Comments

Post A Comment